poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Bohaterowie:

Alan Cristall (15 lat)

Mieszka na Florydzie z wujkiem. Jego rodzice nie żyją mama zmarła przy porodzie młodszego brata, a tata w wypadku samochodowym. Mistrz stanu w boksie, lecz po śmierci ojca nie stanął ani razu na ring. Ma zdolności matematyczne.

James Merrick (15 lat)

Najlepszy kolega Alana. Znają się od dzieciaka. Z zachowania istny idiota, lecz zawsze pomoże.

Kerry Dale (15 lat)

Koleżanka  Jamesa i Alana. Podoba się Alanowi. Kocha malować- i to jej wychodzi. Zawsze uśmiechnięta.

Holly Clagett (15 lat)

Dziewczyna Jamesa, koleżanka Kerry. Wygadana i pomocna. Zwariowana nastolatka idealnie pasuje do Jamesa.

Olivier Cristall (6 lat)

Brat Alana. Zabawne dziecko. Kocha motory i Cristiano Ronaldo (ogólnie jest fanem Realu Madryt) . W przyszłości chce zostać piłkarzem światowej klasy, który jeździ na motorach. :)


Paul Cristall (38 lat)

Wujek Alana i Oliviera (brat ich ojca). Prowadzi jedną z największych firm na Florydzie. Trzyma siostrzeńców z dala od jego kariery. Mogą zawsze na niego liczyć.


I inni ....
Idę na spontana więc na razie to tyle ale nie wykluczone że będzie ich jeszcze trochę. ;)


niedziela, 28 kwietnia 2013



Prolog

- Alan połóż brat.- wolał wujek.
- Tak pragnę tego- odpowiedział z nutką ironi w głosie.
- Wiem. Już!!!
- Okej.- chłopak poszedł
szukać brata. Znalazł go i wciągnął go na swoje ręce pokazując mu w ten sposób, że nie obchodzi go sprzeciw.
- Do łóżka- rozkazał.
- Ale ja nie chce.
- Ale ja chce. No już do łazienki zęby myć. -  Malec wiedząc ze nie wygra poczłapał do łazienki.
- Czy te dzieci nie mogą wsadzić tej szczoteczki do buzi tylko zachwycać się jaki to cudowny kolor ma ta pasta. - myślał patrząc na brata.
- Już?- odpowiedział zniecierpliwionym głosem.
- Tak- przytaknął poważnie Olivier.
Gdy maluch znalazł się w łóżku powiedział:
- Już nie pamiętam taty.
- Śpij już - powiedział starszy brat całując go w czoło.
- Proszę zostań tu.
Położył się koło niego i objął go ramieniem mocno go przytulając. Zaszkliły mu się oczy, nie chciał pokazać ze nadal go to boli. O niczym teraz nie myślał wpatrując się w ciemność. Ostre światło, raziło go. Zamrugał. Był nadal u Oliviera. Wyszedł ostrożnie by go nie obudzi. Znajdował się w swoim pokoju. przyglądał się swojemu odbiciu. Spłynęła łza po policzku. Szybko ja przetarł. Podszedł, oparł się czołem o srebną tafle wpijając wzrok w niebieski, zaszklone oczy. Wspomnienia wróciły jak bumerang  Zamyka oczy. Jedzie samochodem. Jest noc. Odwraca głowę widzi tatę jak się uśmiecha.
- Nigdy się nie podawaj synu. - mówi.
Zderzenie. Uderza w szafkę. Czuje przeszywający ból w klatce piersiowej. Patrzy  znowu na kierowcę. Ma zamknięte oczy. Wygląda jak by się uśmiechał. Film się urwał. Mruga szybko i nerwowo.
- Kurwa czemu życie jest takie nie fer. - schował twarz w dłoniach.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A więc to jest mój pierwszy blog i fajnie by było gdy byście pisali w komentarzach nawet to co powinnam poprawić. Spróbuję dodawać rozidziały jak najszybciej, bo wiem że to denerwuje gdy nie ma co czytać. :)